Dealer uzywanych pianin pilnie poszukiwany czyli rowerem przez Nepal czyli hindus najlepszym naszym przyjacielem jest

Delhi | 2006-02-12 | Czytano 555 razy
1 głos
siemka siemka
No I wyjechalem z Lumbini, spoczko jazda koza przez ten Nepal,malo samochodow , duzo zieleni-spoczko.
Ludzie na trasce-plusem roweru a czasami minusem jest to ze jestes w miejscach gdzie raczej turystow nie ma I nie za wielu bylo.
Lokalasi-no kumam ze zadko widza bialasa, ale momentami jest na maxa meczace kiedy pol wioski sie zlatuje coby obczaic bialasa na rowerze.
No I pytania –zawsze te same: which country sir ? what is your name?
Poland – wiekszosc nie ma zielonego pojecia co to Poland
Pytania-zatrzymalem sie u pewnej rodzinki ktora mi zaproponowala nocleg. Cholera nie chce byc niemily szczegolnie w takich sytuacjach ale jesli 3 gowniazy terroryzuje Cie pytaniami przez godzin pare to masz dosyc.
,,jakie filmy lubisz ‘’-pyta gowniaz
,,dobre’’-odpowiadam
,,no ale jakie, milosne czy napierdalanki ?’’
pogadali…

Dobra jade na tym rowerze dalej-dobra traska –royal bardia national park po drodze-joker ze spotkalem w Lumbini Niemca , powiedzial mi co I jak na trasce no I ze granica jest do przejechania w nocy.
Ooficjalnie jestem w Indiach wiec musze wybic z Nepalu nieoficjalnie-looz.
Nepal zachodni-dobra montera.Lokalni meczyli z lekka swoja wszedobylnoscia ale olac to…
Po tygodniu jazdu dojechalem do granicy.
Granica- no wlasnie,planowalem Bombasse przejscie o ktorym mowil Wowa I Niemiec, ze przejade w nocy ,ale ze kro;l nepalu zarzadzil stan wojenny na kolejne 7 dni-duzo armii brak samochodow na drogach-ale jest koza I szacun dla niej- stwierdzilem ze w nocy jesli bedzie wojsko to bedzie przypal.
Wybralem granice 30 km od bombassy, no I w dzien na beszczela.
Sunglassesy na oczy,sluchawy na uszy, talvin singh do cd-ka, I zadupczam.
Immigration nepalskie- nikt nie goni za mna
Immigration hinduskie-nikt nie goni za mna
Moze cos krzyczeli typu hello mister ale spoczko
Nikt za mna nie jechal nikt nie gonil-looz
Zajebiscie –dudwa national park po stronie indyjskiej tez mega spoczko

INDIE
No wlasnie fuckin indie .Co 5-ty czlowiek na tym globie to hindus, co za fart ze urodzilem sie w Polszy, fuckin bilion hondusow. 3 lata temu bylem z ekipa pierwszy raz w Azji-pierwszy raz , Indie .
Po chillanie w Pokarze kazda grubsza akcja mnie irytuje-w pokarze byl po prostu chill.
Nie lubie Indii,nie lubie hindusow, nie lubie ich fuckin mentalnosci.
Nie lubie tego ze sa maxi syfiarzami, cwaniakami ktorym sie wydaje ze moga cie robic na kase kiedy chca,tego ze dra ryja z byle powodu I nie chca sie odp…. Jak im mowisz zeby sie od…..
No ale cyganie to plemiona hinduskie ktore zdupczyly z Indii jakis czas temu.
Gypsy-gyPSY…
Plan na Indie-pociag do Delhi,wiza do Pakistanu,pociag do Armitsar,wybitka z Indii do paki
Dobra przejechalem granice nepalsko-hinduska wbilem do pierwszego miasta-Palia Kailan. Taa, 3 kolesi na moturze widza bialasa na rowerze dra ryja, rycza w moja strone jakies pierdoly typu hello mister. Fuck-pomyslalem. Pojechali debile. Spytalem inna ekipe o droge, spoczko. Koles zaproponowal mi nocleg o niego na klapie. Spoczko- mysle- moze to ja przesadzam z tymi indiami I zle sie po prostu nastawilem, moze to one nie sa az takie zle-malo tez je znam wiec …
Wbijamy na klape-looz klapa czysta jak na indie nawet bardzo. Obok domu swiatynia . z glosnika napierdala jakis koles z bebenkiem,glosno daje gosciu ,bardzo glosno. godz 21.
Ja lubie muzyke , nawet bardzo, inna tez dobra bo inna. Godz 22 kolo z glosnika dalej ryczy. Pytam ziomka:,,ziomus kiedy ten typ z tej swiatyni konczy ta dyskoteke?’’
A ziomus,, Man on tak daje na non stopie , 24/7’’
,,I co wy tu tak mieszkacie przez cale zycie a dj hindu zapodaje goscia z bebenkiem 24/7?’’
,,tak’’
,,I co spoczko?’’
,,spoczko’’
Indie –everything possible
Dzien kolejny –pociag do Delhi.Najtanszy pociag . Postawilem rower na koncu wagonu, zamknolem drzwi od wewnatrz. 2 kolesi , starych raczej, siedza I obczajaja moja koze I ze niby przezutki obczajaja , bla bla bla. Skurwysyny chcieli mi ukrasc koze . Pociag sie
Zatrzymal. Otworzyli drzwi. Wzieli koze. Lokalni zaczeli drzec ryje ,,sajkel,sajkel’’ kurna patrze nie ma kozy,byla na zewnatrz wagonu-zdupczyli, koze zostawili
Szlag mnie trafia jak dotykaja mi rower a Ci to pojechali po bandzie I chcieli mi go ukrasc. Moja glupota-nie zapiolem kozy lancuchem I kludka, z ze siedzialem 1,5 metra od niej to wydawalo mi sie ze jest bezpieczna-wydawalo mi sie.
Ale mna stelepalo , panie ludzie panie.
Zlodzieje.
Wielu z nas mialo jakas akcje z ta fuckin rasa, z tymi gnidami-kurna lapy bym obcinal.
Fuckin dresy podpierdalajace komurasy,karki –samochody,motury,rowery, pracownicy lotnisk-aparaty fotograficzne i elektronika, wlamywacze-mieszkania i piwnice.
Zlodzieje – huj wam wielki w wasza zlodziejska dupe,szklo i kotwica w plecy.
Dobra jade dalej tym pociagiem,wkur… jak zloto. Pale szlugasy, pije ciaj (herba z mlekiem, 3 rupie za kubek). Podchodzi super cwany sprzedawca ciaju, biore ciaj, nie mam drobnych daje typowi 100 rupi, czekam na reszte –97.
Kolo wydaje mi 60 I zaczyna maszerowac dalej. Kurna szlag mnie wziol po raz kolejny.
Gosciu dalem Ci 100 wydales mi 60 , co do cholery. Dorzucil 10 zrobilo sie 70 reszty-Ciaj dla bialego debila za 30 rupi zamiast 3…. Ja nie jestem agresywny czlowiek ale …
,,bierz ta herbe dawaj 100 I wyp…..’’
a kolo 100 nie chce dac ze on juz mi wydaje reszte
Gosciu jak chcesz mnie robic w h.. to rob to tak zebym o tym nie wiedzial. A ten szmaciarz nie dosc ze chce mi przeorac dupsko to jeszcze bezczelnie stwierdzi ze:
1)przeciez to nie moja dupa
2)to nie jego kutas tylko kogos innego, a nawet jakby to I rozmiar azjatycki wiec I tak nic nie poczuje
3)cala akcja robienia z dupska jesieni sredniowiecza to taki przyjacielski gest ze strony hindusa
,,co za huje z tych hindusow’’
sorki za przeklenstwa I bluzgi-taka montera
Dobilem o 4 rano do Delhi konkretnie wk…..
Odebralem z dworca buty I muze ktore to mi Panda przywiozla z Polski-dzieki wielkie Panda, Kiwku dzieki za sprawe, Kajcio dzieki za muze-oj gosciu to zes mi muze zapodal-thx
Cieszylem sie ze wbijam do Delhi-zmecxzyl mnie ten klimat bujany bez ludzi. Tzn bujam sam, w miejscach tylko z lokalasami ciezko spotkac kogoz z kim mozna normalnie pokminic
Wbilem do Delhi-wbilem do guest housu, zaraz sie znalazla ekipka-Jerome z Francji zajawiany na duby, japonka Kaori mile dziewcze,Mike z Bristolu- dobrze
Wiza do pakistatesu
Zeby sie starac o wize do paki musialem wbic do polskiej ambasady po list z polskiej ambasady haahhahahha
Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Delhi
Wbijam pod brame , hinduski Justus mnie wita
Dzwonie z bramy odbiera Pani nazwijmy ja PANI JADZIA
Wbijam do ambasady mowie pani ze jade do paki I potrzebuje list z ambasady ppolskiej
Ok chwile prosze czekac – nie ma pana ktory wypisuje te listy
Pan sie zjawia
Pani Jadzia wbija po moj paszport I pyta :a przepraszam pan potrzebuje to do ambasady pakistanu czy bangladeszu
Po raz kolejny powtarzamm jej ze do pakistanu
A pani Jadzia ,, no bo mi sie zawsze bangladesz z pakistanem myli’’
No comments…
Przynosi mi list-spoczko tylklo ze do ambasady iranu
No comments
Hindus po raz koloejny napisal ten nieszczesny list - ….

Karytkatury mahommeta w prasie – no wlasnie to ze media pierd… shit wielki to norma ale do cholery bez jaj
Dunczycy pozniej norwegowie a nastepnie nasza Rzeczczpospolita dowalila do pieca (kapital norweski)- zajebiscie gratulacje po prostu zajebiscie. Ja nie jestem religijny ale nie lzy sie z symboli religijnych, po prostu.
Dobra odebralem wize do Pakistanesu, tego samego dnia wsiadlem w pociag – jestem teraz w Armitsar, pod granica z paki
Bylismy tu 3 lata temu ale wtedy mialem skrecona noge – a teraz nie mam I sie zajebiscie ciesze J
Co sie zmienilo przez te 3 lata- hindusi zakupili komurasy, metro w delhi juz funga, main bazar troche bardziej komercha zalatuje; krowy jak sraly tak sraja, hindusi jak lewa reka se dupska podcierali tak dalej podcieraja (papier toaletowy to wyzsza polka rozwoju cywilizacyjnego najwidoczniej)
Na pewno dla mnie tez jest inaczej . Czuje sie pewniej
Spinam sie za bardzo-bez sensu, no ale taki jestem . Swiata a tym bardziej indii nie zmienie
,,nie podoba sie to wyp…’’’
no I wlasnie tak robie za 2 dni spadam do paki
plan: miesiac w paki miesiac w iranie a pozniej prosto bez wiekszych postojow do polski-taki jest plan a wiadomo jak to z planami.
Chwile tez w Polsce mnie juz nie ma – czas wbijac…
Pakistan-jestem zajebiscie podexcytowany I ciekawy pakistanu I iranu – nie bylem tam jeszcze wiec centralnie wielka niewiadoma. W paki kminie wize do iranu-dobry joker . ciesze sie
dobra koncze ta kminke
pozdro wielkie I szacun dla Was ziomaski
teskni mi sie z lekka
wiec do zoba
dozo nara
wujek pit z wujkiem staszkiem(szczegolnie w Indiach)
z podrozy

W pobliżu Delhi na MyTravelBlog.pl

w lini prostej: 0km
Delhi
w lini prostej: 306.6km
Moje Indie-Pierwsze wrażenie i co było potem
w lini prostej: 393.2km
Manicaran, Tam gdzie Parvati zgubiła swoje klejnoty…..
w lini prostej: 432.7km
Wycieczka na prawie Rohtang La (3979m.n.pm.)-najdluższy korek na świecie
w lini prostej: 450.5km
Jestem od 2 dni w pakistanie
w lini prostej: 511.3km
Niebieskie Miasto i jego zakamarki
w lini prostej: 653.8km
PTAK - Pokara , czas w Pokarze zaczol sie dosyc dziwnie a jak sie skonczyl
w lini prostej: 686.5km
Z nowym rokiem….
w lini prostej: 690.3km
Why like this?
w lini prostej: 830.5km
Autostopem przez galakTybet by pit blama
w lini prostej: 833km
Mail o wszystkim i o niczym no 3
w lini prostej: 833.4km
Siema siema