siema siema francuska sciema

Kaszgar | 2005-09-11 | Czytano 199 razy
0 głosów
yo yo yo
napoczatek ocztwiscie dziekowka za mailory

yahoo-kartki kozackie szczegolnie ta z koziorozcem - wiadomo, odrzuca mi adres kajtka a niechcialbym zeby kajcio byl pominiety,wiadomo szacun o pozdro i podeslij mi maila innego jesli nie dostaje lapa-grudzitsu googie goodie

na poczatek optymistycznie i wesolo
dostalem to od ukiego:
Miedzynarodowy wyscig kolarski. Peleton wlasnie zbliza sie do ostatniego odcinka wyscigu. Lecz nagle… Co to?! Ktos, nie wiadomo dlaczego rozlal na tor beczke oleju, teraz na zakrecie czeka na kolarzy duza sliska plama. Alez sie bedzie dzialo!
Wpadaja pierwsi zawodnicy. Oto wlasnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracja rzuconej cegly pedzi na spotkanie Matuszki Ziemi.
Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownice roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nia i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemie. Sekundy pózniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa sie z roweru i zajmuje pozycje horyzontalna pod kolami swego bicykla.
Nastepnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystalo, chwile balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekujaca go tesknie ulice. Wloch zdazyl tylko krzyknac “Mamma mia!” i juz lezy rozplaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwile walczyl próbujac utrzymac sie na siodelku wierzgajacego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo.
Wszyscy daja pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjezdzajac zreszta jako jeden z ostatnich, wzial sie i zwyczajnie wyjebal…

tak wiec kazdy dzien inny
podrozowanie w pojedynke wydaje sie ze jest to dziwna fazka ale jak sie dobrze czlowiek zakreci to jest naprawde Ciekawie
japonczycy wiekszosc z nich to solo travellersi mieszkam w pokoju z dwoma takimi ziomusiami strasznie zjokerowana ekipka no i zajebiscie mi sie podoba jak gadaja po japonsku zajebiscie
dzis wielki dzien w kaszgarze - sunday market
zjechalo sie towarzystwo zewszad i diluja czym sie da kupuja kozy konie , krowy czasami wielblady szwarc mydlo i powidlo w niedziele wbija sie tu jakies 50 000 ludzi extra na ta okolicznosc
baaardzo szeropko baaardzo kolorowo
tak wiec porobilem w koncu troche fot i nakrecilem krotki filmik na kamerze
kupilem dodatkowa oske opone folie na namiot,rzepy do sandalow i krem do opalania
2 dni temu poznalem francuske(do dzis nie wiem czy francuske czy francuzke)kup0ila rower tam gdzie ja i przebija jutro z amerykancem i francuzem do pakistanu przez karakorum hghwy
rzucilem jej temat ze szukam ekipy ktora jedzie ta sama traska co ja
ona na to ze tak ze wie o dwojce francuzow , jada ta sasma traska i sa w kaszgarze hmmm…. pomyslalem
oki dala mi namiary wbijam do nich
koles z laska Fred i Dominika z chamonix lat 35 max
ruszyli z moskwy 3 miesiace temu a teraz jada do kathmandu i koncza tripa
oki pogadamy zobaczymy
pogadalismy zostawilem im swoje opracowania traski
no i spytalem czy jest to dla nich oki ze dolaczam sie do nich
powiedzialem zeby sie naradzili i spotkamy sie na nastepny dzien
nastepnego d nia czes czes koza koza
pytam : no i jak ?
Fred na to ze nie - ze sa to ich ostatnie kilomertry i ze wola jechac sami
hmmm…
szeeeeeeeroko
wkurwilem sie klsycznie na poczatku walnolem jakiegos browca i poszedlem spac
lac na to
moze tak mialo byc
z drugoiej strony wyobrazalem sobie ze ekipka ktora ewentualnie spotkam bedzie inna jakos inaczej sobie to wyobrazalem
tak wiec moze dobrze ze sie tak stalo
jezeli dobra bujana jest bujana samemu to dlaczego nie sprobowac samemu na rowerze
zobaczymy co bedzie
jutro tez jest dzien i wszystko moze zmienic sie o 180 stopni
poki co bujam na kozie jokeruje z japonska ekipa
dobra lece do hotelu
pozdro serdeczne i sorki ze na razie nie odpisuje na maile
ale wkrotce to nadrobie
szacun

W pobliżu Kaszgar na MyTravelBlog.pl

w lini prostej: 0km
Kaszgar - muzulmanska miejscowka
w lini prostej: 0km
No to jade…
w lini prostej: 830.3km
Wycieczka na prawie Rohtang La (3979m.n.pm.)-najdluższy korek na świecie
w lini prostej: 871.1km
Manicaran, Tam gdzie Parvati zgubiła swoje klejnoty…..
w lini prostej: 924.7km
Jestem od 2 dni w pakistanie
w lini prostej: 1260.2km
Delhi
w lini prostej: 1321.2km
Moje Indie-Pierwsze wrażenie i co było potem
w lini prostej: 1120.7km
Rasta rasta z chinskiego miasta
w lini prostej: 1120.7km
Jazda jazda chinska gwiazda
w lini prostej: 1376.4km
ali tybet pit blama rulezz
w lini prostej: 1550.9km
Niebieskie Miasto i jego zakamarki