W kraju fado i Vasco da Gama-Braga 11.06.2013r.

Braga | 0000-00-00 | Czytano 621 razy
0 głosów
Braga-Łuk Nowej Bramy - Moje zdjęcia i blogi z podróży i wypraw
Braga-Łuk Nowej Bramy

Jak zobaczyłam znowu szare niebo przez okienko mojej  „kajuty“ to się załamałam. Pogoda paskudna. Miałam kilka opcji do wyboru: Braga, Aveiro, Coimbra, Guimarães. Braga położona na północy ok. 60 km od Porto; pociągiem 1 godzina 15 minut; koszt biletu w w jedną stronę to 3 E. Mój przewodnik National Geographic poświęcił jej aż 4 strony wychwalając jej wspaniałości. Aveiro – ciut dalej niż Braga ale w przeciwną stronę (na południe od Porto); koszt biletu podobny. Miasto przecinają liczne kanały, stąd nazywane jest „Wenecją Północy“.Do jego zwiedzenia przekonywał mnie jednej
z couchsurferów, mieszkaniec Porto (w części „rekomendacje“, zamieściłam jego wskazówki dotyczące tego, co warto zobaczyć w rejonie Porto). Wybierając z kolei Guimarães można upiec dwie pieczenia na jednym ogniu. Wsiadamy do pociągu do Guimarães, a stamtąd łapiemy autobus do Bragi. Coimbra z kolei, powinna być brana jako pierwsza pod uwagę przy wyborze „wycieczki fakultatywnej“. Nie jestem w stanie odpowiedzieć dlaczego potraktowałam ją po macoszemu decydując się gdzie pojechać tamtego dnia.Może sprawiły to słowa pewnego lizbończyka, który odradzał mi Coimbrę argumentując, że poza obiektami uniwersyteckimi jest tam niewiele do zobaczenia. Zawierzyłam autorce  przewodnika National Geographic i wybrałam Bragę, bez kombinowania z Guimarães.   Do dworca São Bento miałam rzut beretem (10 minut szybkim krokiem). Przy zakupie biletu kolejowego dostaje się kartę, która jest doładowywana przy każdym kolejnym zakupie. Należy pamiętać, żeby jeszcze przed wejściem do pociągu przeciągnąć kartę przed czytnikiem, które są umieszczone na peronach. W pociągu już takiej możliwości nie ma. Nie należy się śpieszyć ze zwiedzaniem holu dworca w Porto. Hala dworca jest wyłożona malowidłami utworzonymi
z kafelek przedstawiającymi historię Portugalii. Sam dworzec nie jest duży. Posiada tylko cztery perony położone obok siebie. Podróż czystym, nowoczesnym i zadbanym pociągiem należała do przyjemności. Budynek dworca w Bradze przypomina raczej nowoczesny biurowiec niż dworzec. Na teren starówki wchodzimy przez „Nową Bramę“- łuk zbudowany w XVI wieku. W drodze do punktu informacji turystycznej znajduje się Katedra Prymasowska Santa Maria de Braga. Pomimo, że rozmiarami przypomina raczej kościół niż katedrę  jest pełna niespodzianek. Nawę główną katedry i  dziedziniec można zwiedzać za darmo.Wejście do kaplic i na chór z pięknymi barokowymi organami są już  płatne 2 E. Pierwszą z niespodzianek jest 13- letni Eduardo, przewodnik  i klucznik w jednej osobie. Bardzo przejęty swoją rolą wyjaśniał mi to łamaną  angielszczyzną to po hiszpańsku  co kryje się we wnętrzu poszczególnych kapliczek.W jednej z nich spoczywają szczątki rodziców pierwszego króla Portugalii, natomiast w drugiej znajdują się malowidła ścienne przedstawiające Maurów. Nic mi jednak nie wiadomo aby w tym miejscu stał meczet.  Aby zobaczyć fasadę główną katedry warto wejść nie od strony Rua Dom Diogo de Sousa ale od Rossio da Sé.  Na wspomnianym wyżej deptaku (Rua Dom Diogo de Sousa ) znajduje się wiele kawiarni, które podczas mojego pobytu w Bradze świeciły pustkami z powodu deszczowej aury. Pod numerem 129 natrafiłam na kawiarnię , w której kiedyś mieściła się  księgarnia założona w 1888r. o nazwie Livraria Cruz. Wystrój sanitariatu  jest przykładem na to, że wciąż kultywuje się tam tradycje czytelnicze (zdjęcie). Na uwagę zasługuje piękny kasetonowy sufit, a także wystawa prac artysty surrealisty. Kawa parzona z dużą ilością mleka podana w wysokiej szklance (Galão) postawiła mnie na nogi. W biurze informacji turystycznej zaopatrzono mnie w mapę w języku polskim, na którą naniesiono najważniejsze zabytki Bragi, których opis chyba jest żywcem ściągnięty z podręcznika o sztuce baroku– dla zwykłego zjadacza chleba trudny do przełknięcia. Do Bragi warto pojechać choćby ze względu na Sanktuarium Bom Jesus (Sanktuarium Dobrego Jezusa z Góry). Aby tam dojechać, należy skierować sięcw kierunku Avenida da Liberdade i znaleźć tam przystanek autobusu nr 2. Autobuscw zaledwie 15 minut wywozi nas za miasto. I tu powtarza się niejako sutuacja z Sintry. Podobnie jak Palacio Pena, Sanktuarium znajduje się na  zalesionym wzgórzu. Autobus zostawia nas na pewnej wysokości, tylko tym razem resztę drogi na szczyt nie pokonujemy na piechotę ale wagonikiem kolejki linowej. Przy dobrej pogodzie ze wzgórza muszą rozciągać się wspaniałe widoki. W tym dniu jednak widoczność ograniczała się jedynie do zabudowań u stóp wzgórza.Ponieważ miałam ograniczenia czasowe, zwiedzanie „zespołu pielgrzymkowego“ zredukowałam do kościoła
i monumentalnych barokowych schodów. Elementy dekoracyjne znajdujące się w zygzakowatym przebiegu schodów mają swoją symbolikę. Wato o niej poczytać przed „odwiedzeniem“ dobrego Jezusa z Góry. Schody są alegorią Drogi Męki Pańskiej. Pomiędzy poszczególnymi partiami stopni znajdują się kolejne stacje w postaci kapliczek.Umieszczone na spocznikach schodów źródełka, symbolizują pięć zmysłów człowieka. Chcąc zwiedzić jeszcze samą Bragę pośpieszyłam się z decyzją o powrocie. Braga jest gratką dla pasjonatów baroku. Nie jestem ignorantką ale nie zrobiły na mnie wrażenia porozrzucane po starym mieście budowle z tamtego okresu. Mogłam ten czas spożytkować na dokładniejsze przyjrzenie się wzgórzu sanktuarium, które skrywa wiele tajemniczych budowli, które mignęły mi przed oczami w drodze powrotnej.  Wielbicieli markowych sklepów napewno ucieszy widok  markowych sklepów typu Zara, H&M itp. Jeżeli chcemy zjeść porządny obiad za zaledwie 5 E to zapraszam do Simples Tentações (tłum. Proste Pokusy?). Knajpka mieści się na  Rua de São Marcos i w tej cenie zjemy zupę, kopiasty talerz frytek i ryżu, sałatkę, udko z kurczaka i jeszcze zapijemy to colą i dobijemy kawą. O ile kawa w Portugalii jest dobrem narodowym , to z piciem herbaty jest na bakier. W Bradze przekonałam się o tym po raz drugi. Poprosiłam o herbatę czarną z cytryną zamiast oferowanej w zestawie kawy. Zamiast tego dostalam wodę z cytryną w porcelanowym dzbanuszku.Jak powiedzialam zmieszanemu kelnerowi, że wystarczy jak wrzuci do dzbanuszka torebkę herbaty,  ten porwał naczyńko i wrócił z samą herbatą, ale już bez cytryny. Dobita pogodą zabrałam się z powrotem do Porto wznosząc „modły“ do Dobrego Jezusa z Góry aby w końcu słońce przestało się gniewać na północną Portugalię.

 

 

Godne polecenia

Ciekawe miejsca pobliżu
Rady jednego z couchsurferów - mieszkańca Porto. If you're coming from Lisbon, I highly recommend for you to come early and make a stop in Aveiro, in case you're not planning to do that already. Both the train and the bus station are right at the city center (and you can resume to Porto by train by only about 3€). If you have an extra day there, do take the opportunity to go to the fine beaches (a bit far from the city) or to a really early visit to Salreu (along the train line), where you can discover the wildlife of the Ria, through some very easy walking paths (flat terrain). It's a good thing you like the mountains because Porto is very hilly. Do get lost in the area between the cathedral, Clérigos tower and Ribeira - the part that's world heritage. At the very least do follow some familiar yellow arrows starting in the cathedral and going all the way to a square with a Lion fountain, just after Clérigos tower. There are for sure nicer places in the historic center, but the Camino will provide a few secret spots even if in such a short distance. I think the best greeting card to the city is arriving by train and getting out from it in São Bento. Don't forget to also visit Lello bookstore (near Clérigos tower) and to visit Foz. It's a nice weather so take the opportunity to go for dinner one night in Matorinhos where you can eat some very good fresh fish dishes (there's couple of streets full of restaurants, you jut need to pick one, there's lots of good ones). Taking a day trip to leave Porto and visit either Guimarães or the Douro valley (all the way to Pinhão) is something you won't regret either.
Adresy!
- dla miłośników futbolu http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,8834409,W_cieniu_sanktuarium__skaly_i_brazylijskiej_szajki_.html - strona katedry po angielsku http://www.se-braga.pt/catedral.php?pag=catedral_inicio_ing&lang=ing

W pobliżu Braga na MyTravelBlog.pl

w lini prostej: 48.2km
W kraju fado i Vasco da Gama - Porto 13.06.2013r.
w lini prostej: 48.2km
Porto 09.06.- 10.06.2013r.
w lini prostej: 106.7km
W kraju fado i Vasco da Gama - Aveiro i Porto 12.06.2013r.
w lini prostej: 261km
Obidos pachnące kakao
w lini prostej: 328.7km
Sintra 05.06.2013r.
w lini prostej: 332.9km
Lizbona 04.06.2013r. ciąg dalszy
w lini prostej: 332.9km
W kraju fado i Vasco da Gama - Lizbona 06.06.2013r.
w lini prostej: 332.9km
W kraju fado i Vasco da Gama - Lizbona 14.06.2013r.
w lini prostej: 332.9km
W kraju fado i Vasco da Gama - Lizbona 04.06.2013r.
w lini prostej: 332.9km
W kraju fado i Vasco da Gama - Lizbona 08.06.2013r.
w lini prostej: 332.9km
W kraju fado i Vasco da Gama - Lizbona 03.06.2013r.
w lini prostej: 530.3km
Mazagot