Angel Fals

canaima | 2008-05-12 | Czytano 505 razy
0 głosów
nocleg na campie przed wyprawa do Angels Falls - Moje zdjęcia i blogi z podróży i wypraw
nocleg na campie przed wyprawa do Angels Falls

do parku narodowego canaima dotarlismy malymi cesnami. wszystko w nich trzeszczalo i bylo w ruchu. malutkie samoloty mieszczace tylko 6 osob razem w pilotem.po dotarciu na miejsce zjedlismy lunch i w droge. widoki po drodze niesamowite, plaskie, ogromne gory i cudowne wodospady. pierwszy postoj mielismy przy lagunie. potem wedrowka przy wodospadach, wzniesieniami i wyschnietymi wzgorzami. po tej wedrowce zostalismy zabrani lodkami kierowanymi przez indian na nasz kamping z hamakami. z tamtad wyprawa do Angels Fals. jest to najwyzszy wodospad swiata, prawie 1000 m w gore. cala wycieczka z niecierpliwoscia oczekiwana na te wyprawe. z naszego kampu, po wyspaniu sie w hamakach wyruszylismy lodkami indianskimi do wodospadu. wyprawa byla bardzo interesujaca i jednoczesnie pelna wrazen. plynelismy kanionem powstalym w czasie ruchow tektonicznych i kiedy formowaly sie gory plaskie jak pole uprawne. kazda z tych gor ma swoja wlasne flore i faune.

imponujacy widok na lagune i plaskie gory - Moje zdjęcia i blogi z podróży i wypraw
imponujacy widok na lagune i plaskie gory

na kamp dotarlismy w nocy (okolo godziny 19). slonce zachodzi w granicach godziny 18 i robi sie po prostu bardzo ciemno. na kampie oczywiscie nie ma elektrycznosci. indianie w bardzo sprawny sposobi i szybko rozpalili ognisko, przyszykowali posilek, rozwiesili hamaki i z wlasnych agregatorow zaswiecili pare lampeczek. posilek byl bardzo smaczny, aczkolwiek skromny. na kampie sa toalety i prysznice z zimna woda.

prawie na szczycie pelne oczekiwania na wspanialy widok - Moje zdjęcia i blogi z podróży i wypraw
prawie na szczycie pelne oczekiwania na wspanialy widok

rano, po sniadaniu wyruszamy ogladac wodospad. po krociutkiej, plaskiej podrozy rozpoczelo sie wsponanie poltora kilometra. wreszcie po dosyc duzym wysilku docieramy do celu naszej podrozy. i co??????????????? ogromne rozczarowanie!!! poziom wody jest tak niski, ze zamiast wodospadu widzimy malutki strumyczek wyplywajacy z wysokiej gory. to co widzialam na zdjeciach nie pokrywa sie z rzeczywistoscia. ale najwazniejsze, ze tam bylam, widzialam i przezylam. spanie w hamakach troche uciazliwe, ale do zaakceptowania pare nocy. cieplo w ciagu dnia, deszcze w ciagu nocy daly mi wypoczynek i odstresowalo.

W pobliżu canaima na MyTravelBlog.pl

w lini prostej: 419.7km
magiczna wenezuela
w lini prostej: 1387.9km
Gwada po raz drugi
w lini prostej: 1795.9km
EcuadorArgentina2011
w lini prostej: 2275.6km
Ceviche Cooking Class
w lini prostej: 2446.8km
wspomnienia z Limy...
w lini prostej: 2541.7km
krajobraz po trzesieniu ziemi... w rok pozniej
w lini prostej: 2546.2km
Ica, alkoholowa stolica Peru
w lini prostej: 3257.3km
American taste
w lini prostej: 3403.8km
Salta
w lini prostej: 3372km
WAKACJE 2009
w lini prostej: 4177km
Ciekawe rzeczy w Atlantic City nie związane z kasynami
w lini prostej: 4323.6km
American taste