rosyjski Wersal...
dziś na szczęści jest tylko słaby wiaterek, więc z nadzieją idziemy na nabrzeże przy Ermitażu... udało się – pływają! sympatycznie (choć nietanio) przedostajemy się do Peterhofu – letniej siedziby cara... opisywać nie ma co – warto obejrzeć fotki; takich fontann nie widziałem jeszcze nigdzie...
generalnie Sankt Petersburg robi bardzo dobre wrażenie – widać, że było to niezwykle bogate i piękne miasto; obecnie część zabytków jest już odrestaurowana, masa czeka jeszcze na swoją chwilę, no i człowiek ma jednak wrażenie, że cofnął się w czasie o jakieś 10-15 lat (podobnie wyglądały ulice czy sklepy w Warszawie po upadku komuny), ale w sumie jest ok.; no i człowiek czuje się całkiem bezpiecznie...
Sankt Petersburg, Peterhof | Nick: orvil
Sankt Petersburg, Peterhof | 4. dzień
2010-09-29 | Blog czytano: 52 razy |
0 głosów
| oceń
0 głosów
| oceń
Aktualizowano: 2010-09-30 22:32:53
Blogi w pobliżu
Polska: Spływy kajakowe polskimi rzekami - Rospuda, Czarna Hańcza, Narew
JEJJ
w lini prostej: 800.9km
JEJJ
w lini prostej: 800.9km







Wasze komentarze