Krótki wypad do Doliny Chochołowskiej

Dolina Chochołowska | 2019-10-25 | Czytano 1 razy
0 głosów

W ten weekend postanowiłem zwiedzić południowe tereny Polski. Moim celem podróży była Dolina Chochołowska. Nigdy tam nie byłem, a słyszałem, że to piękne miejsce, warte zwiedzenia. Wziąłem ze sobą całą rodzinkę, czyli żonę Edwardę, córkę Penelopę, syna Ziemowita i oczywiście naszego psa…. Stalina. 

 - Moje zdjęcia i blogi z podróży i wypraw

 Podróż trwała dość długo ponieważ mieszkamy w Białymstoku, czyli daleko od Doliny Chochołowskiej. Jednak zawsze każdy wspólny rodzinny wyjazd wszystkich nas cieszy. Tak było i tym razem. W czasie jazdy naszym 20-letnim autem rozmawialiśmy z żoną o tym co nas czeka. Dzieci siedziały z tyłu auta i jak to dzisiejsza młodzież, zarówno Penelopa i Ziemowit niemal przez całą drogę słuchał muzyki. Przed wyjazdem specjalnie kupiłem rekomendowane słuchawki na bluetooth, wiedząc, że dzieciaki z wielkim zadowoleniem oddadzą się muzycznym doznaniom. Tym bardziej, że kupiłem słuchawki douszne, bezprzewodowe z redukcją szumów, działające z każdym urządzeniem. Syn stwierdził, że dźwięk w tych słuchawkach jest pierwszorzędnej jakości. 

Gdy już dojechaliśmy na miejsce, wynajęliśmy pokoje w hotelu najlepszej kategorii. Z okien wychodził przepiękny widok na lasy i góry. Dolina Chochołowska zauroczyła nas od pierwszego wejrzenia. To ponoć największa dolina w Tatrach.

Już drugiego dnia udaliśmy się na spacer razem z wynajętym przewodnikiem. Uwielbiamy las, a tego było wokół co niemiara. Szliśmy ciekawymi szlakami i wąwozami. Widzieliśmy Polanę Huciską i znaną skałę Kmietowicza z upamiętniającą tablicą. W tym miejscu znajduje się też medal, który przypomina wizytę  papieża Jana Pawła II, który jak wszystkim wiadomo uwielbiał spacery po górach. Oczywiście byliśmy też w sławnym ośrodku Hali Chochołowskiej.  Mieliśmy szczęście, gdyż pojawiliśmy się w Dolinie Chochołowskiej w okresie kiedy kwitną krokusy. Pogoda była wymarzona, i zwiedziliśmy też polanę, gdzie znajduje się schronisko i wielkie, niesamowite skupisko krokusów. 

Weekend szybko się skończył, zostały nam wspomnienia, a dzieciom wyjazd już na zawsze będzie się kojarzył nie tylko z górami, ale i z nowymi słuchawkami dousznymi. 

W pobliżu Dolina Chochołowska na MyTravelBlog.pl

w lini prostej: 4.7km
Krokusy w dolinie Chochołowskiej - galeria
w lini prostej: 9.6km
Sarnia Skała
w lini prostej: 9.6km
Zakopane i Tatry
w lini prostej: 32.6km
Vysokie Tatry
w lini prostej: 47.9km
Poźno-jesienny spacerek w kierunku Trzech Koron
w lini prostej: 92.4km
Stare miasto Kraków
w lini prostej: 92.9km
Kraków - Karmelicka i Rynek Główny
w lini prostej: 92.8km
miley cyrus
w lini prostej: 92.8km
Busking po Europie- 11 państw
w lini prostej: 136.3km
Smoleń
w lini prostej: 94.3km
Nie tylko do wód - Rajecka Dolina