Strona główna || Regulamin| Poleć znajomemu| Zgłoś problem| Pomoc
 
 
 

Nick: asheekk

asheekk
Daleko i blisko.... Przekraczanie granic, do których ciągnie pragnienie poznania... Nie tylko tego co nowe, ale również tego co znajome, czasem tylko znajome pozornie. O pięknych miejscach, wrażeniach, przekraczaniu granic, nie tylko tych w terenie.... Posłuchajcie.......
Moje najnowsze blogi RSS

Wyprawy

Moje wyprawy

Indie: Himachal Prades,Rohtang La
Wycieczka na prawie Rohtang La (3979m.n.pm.)-najdluższy korek na świecie
2008-06-15
        Zobaczyć Himalaje i umrzeć.... Byłam strasznie podekscytowana samą myślą, że zobaczę najwyższe góry świata. W tym właśnie celu, na trasie podróży po północnych Indiach...
 
Indie: Manicaran, Himachal Prades
Manicaran, Tam gdzie Parvati zgubiła swoje klejnoty…..
2008-06-09
To było dawno temu, kiedy jeszcze Bogowie chodzili po ziemi… Pan Shiva wraz z ukochaną małżonką Parvati wędrowali po głębokich dolinach południowych Himalajów. Szli, szli i szli aż oczom ich ukazało się coś niezwykle...
 
Indie: Rajastan, Delhi
Moje Indie-Pierwsze wrażenie i co było potem
2007-11-30
Lotnisko Indiri Ghandi w New Delhi, poranek, po krótkiej, bezsennej nocy z racji różnicy czasu związanej z podróżą na wschód. Wysiadamy z samolotu i od razu uderza nas zapach, który potem będzie nam towarzyszył...
 
Indie: Indie,Jodhpur
Niebieskie Miasto i jego zakamarki
2007-11-26
Po długiej i wyjątkowo męczącej drodze z Jaisalmeru, dojechaliśmy do fortu Meherangarth w Jodhpurze, położonego na skraju pustyni Thar. Pustynia jeszcze daje się we znaki. Jak okiem sięgnąć wszędzie pusto i sucho… Nam też jest...
 
Meksyk: Góry Sierra Madre
Najpiekniejsza linia kolejow na świecie....
2006-09-11
        Z nad Pacyfiku w góry. Z poziomu morza na wysokość 2500 m, pokonując parędziesiąt tuneli i kilkanaście mostów, przez dzikie tereny Indian, wbijając się klinem w olbrzymie góry,...
 
Meksyk: Los Mochis
Mały John nad Pacyfikiem
2006-09-09
Z Miasta Meksyk na północ, nad Pacyfik. Wyruszamy nareszcie w tropiki obawiając się lekko szalejących tam o tej porze tropikalnych huraganów… Nie mogłam się doczekać widoku Pacyfiku. Już z samolotu wypatrywałyśmy...